Dzień dobry!
Niedawno witaliśmy Nowy Rok, a dziś już końcówka stycznia! Ale ten czas płynie... Dla mnie jednak od piątku znowu będzie płynął... wolniej. W mojej głowie od tego dnia ogromny i ekscytujący mętlik w głowie. Mętlik wywołany radością, nadzieją i obawą jednocześnie! Dlaczego? Walczę o swoje marzenia! Ale nie sama, bo dzielnie wspierają mnie mąż, a nawet i synek powtarza: "Mamusiu, zobaczysz, uda się!". Trzymajcie kciuki, proszę! Gdy wszystko będzie szło po naszej myśli, na pewno napiszę więcej!
Dziś prezentuję pracę na plastrze drewna. Zanim powstała kompozycja, wcześniej mój mąż nawiercił otwory, dzięki temu "obrazek" można powiesić na ścianie. :) Zgrzeszyłabym, gdybym nie wspomniała, kto pięknie oszlifował ten kawałek drewna, zanim go potraktowałam białą farbą! Zrobił to nasz synek, który z wielkim zapałem - przy pomocy - gąbeczki ściernej wygładzał powierzchnię plastra. :)
Kompozycja została przygotowana z papierów LemonCraft, a dokładnie kolekcji Violet Silence oraz Everyday Spring. Użyte tekturki pochodzą z Wycinanki oraz LemonCraft.
Pozdrawiam serdecznie,
Kasia Rajczakowska






