Witam serdecznie!
Niesiona falą satysfakcji po przygotowaniu komunijnego exploding box'a dla Julii, powstał kolejny - tym razem dla Marka. Muszę powiedzieć, że ta forma jest pracochłonna, zwłaszcza gdy każdy docięty papier ma być jeszcze przeszyty na maszynie, co jest dla mnie punktem obowiązkowym, niezależnie od tego czy pracuję nad kartką, zaproszeniem czy bogatszą formą - exploding box'em lub kartką schodkową. Przeszycia maszynowe muszą być i kropka! :) Do przygotowania pamiątki dla Marka wykorzystałam nowiutkie - prosto ze sklepu - wykrojniki Spellbinders, Decorative Labels One oraz wykrojniki Sizzix, Marianne Design, Nellie's Choice oraz Cheery Lynn. Cudowne kwiaty to ręcznie robione Wild Orchid Crafts. Grafika w tematyce komunijnej pochodzi z Digital by Janet. Baza exploding box'a oraz pudełko wykorzystane wewnątrz to karton wysokiej jakości z Rzeczy z papieru.
I na końcu mały bonus - mój osobisty (twórczy) bałagan na biurku, który uwielbiam!
Pozdrawiam serdecznie,
Kasia Rajczakowska





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za odwiedziny na moim blogu! Zapraszam ponownie!