środa, 7 grudnia 2016

6. Świąteczny stroik DIY

Witam serdecznie!

Wczoraj były Mikołajki, a dla mnie to znaczący znak, że do Świąt Bożego Narodzenia coraz bliżej. Dla mnie świąteczny klimat nie rodzi się wcale zaraz po Wszystkich Świętych, lecz dopiero gdy do naszych domów zapuka Mikołaj! A w zasadzie to prześlizgnie się przez komin. ;) To jest ten przełomowy moment, kiedy w mieszkaniu zaczynają się pojawiać świąteczne akcenty. Ten stroik jest pierwszym, a właściwie to drugim zaraz po wczorajszej wizycie św. Mikołaja, zwiastunem tego, że zbliża się magiczny czas! Teraz czas na pieczenie pierników, a w tym roku planuję przygotować ich szczególnie sporą ilość. :) Potem standardowe lepienie pierogów. U nas największą chwytliwością cieszą się ruskie! :) Ale będą też z kapsutą i grzybami. I nimi się zajmę zaraz po pierniczkach, a potem poczekają na odpowiedni czas w zamrażarce. Bigos, uszka, sałatka jarzynowa, ciasta, a przed Wigilią barszcz i ryba. W tym roku wigilijna kolacja będzie u nas. Już po raz drugi. Będziemy gościć rodziców. Dla nas to wyzwanie, ale i bardzo miłe doświadczenie. :) Dlatego, aby wypaść dobrze, zabieram się odpowiednio wcześniej do przygotowywania tej wyjątkowej kolacji, aby dzień przed czy w dniu Wigilii niepotrzebnie nie stresować ani siebie, ani moich bliskich, syna i męża, szczególnie! Zresztą, liczę na pomoc moich dwóch mężczyzn. ;)

Świąteczny stroik ręcznie wykonany, diy.

Klimatyczny, stroik świąteczny bożonarodzeniowy ręcznie wykonany.

Stroik powstał na wiklinowej bazie w naturalnym kolorze. Choć początkowo wahałam się czy nie potraktować bazy akrylową farbą w spray'u w kolorze bieli, ostatecznie zrezygnowałam z tego pomysłu. Użyłam pięknych dodatków, które zakupiłam w Centrum Ogrodniczym w Siechnicach: różnych gatunków szyszek, suszonego anyżu, minibombeczek ze styropianu, papierowych kwiatów poinsencji oraz miniaturowych jabłuszek i... ostrych papryczek chili. :) Główna dekoracja to drewniana głowa łosia/renifera/jelenia, wedle własnego uznania. :) Wszystkie te dodatki zaaranżowałam na podkładzie i przymocowałam klejem na gorąco.

Wspaniała, relaksująca czynność! Szczerze polecam przygotowanie takiego stroika samodzielnie - bardzo relaksujące zajęcie. 

Pozdrawiam ciepło!
Kasia Rajczakowska

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu! Zapraszam ponownie!